środa, 18 stycznia 2017

Swój sezon rozpocząłem na lodzie - podlodowe łowienie okoni.

Ten sezon będzie ciężki. Wiedziałem już o tym i niestety moją wędkarska dusza wewnętrznie płacze, bo moje wędkarskie eskapady w bieżącym roku będą mocno ograniczone z powodu braku czasu, czy też funduszy jakie mogłem przeznaczyć na wędkarstwo wcześniej. Sezon otworzyłem w tym roku na lodzie, oczywiście w poszukiwaniu okoni i na tym będę się głównie skupiał w tym sezonie. Lód u mnie jest już słaby i niestety skończę swój podlodowy sezon na dwóch dość krótkich wypadach.