wtorek, 15 maja 2018

Rekordowy lin na spinning z Motławy.

Kiedyś już pisałem, że wiele z naszych wędkarskich marzeń, spełnia się w najmniej oczekiwanych momentach. Coś w tym jest, że kiedy nie nastawiamy się na okazy, życie się do nas uśmiecha. Tak było wczorajszego dnia i mogę napisać dzisiaj wpis na blogu wędkarskim o swojej rekordowej rybie.



sobota, 5 maja 2018

Majówka ze spinningiem w mieście.

Chcąc nie chcąc, nie wyjechałem na długi majowy weekend w miłe okoliczności przyrody, a obławiałem jak zazwyczaj odmęty Motławy. Mając wolną chwilę, zdam krótką relację na swoim blogu wędkarskim.


sobota, 28 kwietnia 2018

Relaks z bacikiem.

Jak już wcześniej wspominałem korciło mnie, żeby w końcu odłożyć spinning i popatrzeć sobie trochę w spławiczek. Mimo, że jestem rasowym spinningistą, zawsze staram się co roku zorganizować chwilę czasu dla tej tradycyjnej metody.



wtorek, 24 kwietnia 2018

Okoniowych zabaw na mieście ciąg dalszy.

Cóż, ostatnio jakieś moje koncepcje się spawdzały, więc postanowiłem to kontynuować. Za mną dwa kolejne wypady i na szczęście dalej coś się działo.


środa, 18 kwietnia 2018

Miejski, wiosenny początek tygodnia.

Motława jest ciekawym łowiskiem, ale jak już wcześniej niejednokrotnie wspominałem, jej największą bolączka są dla mnie tłumy ludzi - wędkarzy jak i turystów. Dlatego staram się tak żonglować obowiązkami, żeby weekendy wędkarsko ją odpuścić, a połowić sobie w tygodniu.