czwartek, 12 lipca 2018

Jaka wędka na okonia ? Kij z pracowni czy seryjny ?


W wędkarskim internecie, wątków dotyczących sprzętu jest według mnie stanowczo za dużo. Paradoksalnie rozkwit wędkarstwa i coraz to grubsze katalogi firm, powoduje u wielu wędkarzy problem dotyczący doboru odpowiednich dla siebie pozycji. Postanowiłem, więc dzisiaj poruszyć temat wyboru wędki okoniowej na swoim blogu wędkarskim, który przewija się często na forach internetowych, a nawet w mojej skrzynce mailowej.



niedziela, 8 lipca 2018

Feederowa odmiana.

Nocą z piątku na sobotę, postanowiłem zrobić sobie odmianę od spinningowego sezonu i pojechałem na noc z feederem, na jedno z wielu kaszubskich jezior. Wypad był spontaniczny, więc taktyka też była bardzo prosta, ale udało udało się przechytrzyć kilka ciekawych rybek.

czwartek, 14 czerwca 2018

Jak snajper.

Po mojej ostatniej wyprawie na początku czerwca, udało mi się jak dotąd wyskoczyć trzy razy na ryby. Czasu jest mało, ale dzięki analizowaniu zwyczajów ryb, praktycznie za każdym razem udaję mi się sprowokować do brania ładnego okonia. Czuję się trochę jak snajper, który wręcz na upatrzonego skupia się na jednej rybie i jednym konkretnym braniu.


sobota, 2 czerwca 2018

Twitchingowe okonie w dzień dziecka.

W dzień dziecka trzeba było zrobić sobie mały prezent i pojechać na okonie. Muszę przyznać, że zabawa była niezła, a łowiłem podobnie jak to opisywałem w swoim ostatnim poście, na moim blogu wędkarskim.


niedziela, 27 maja 2018

Jezioro powoli budzi się do życia / łowienie okoni w zielsku.

Nadszedł czas, w którym swoje wyprawy zacząłem kierować ku jednemu z kaszubskich jezior, odpuszczając na jakiś czas moje podstawowe łowisko czyli Motławe, o której pisałem większosć postów na swoim blogu wędkarskim.


wtorek, 15 maja 2018

Rekordowy lin na spinning z Motławy.

Kiedyś już pisałem, że wiele z naszych wędkarskich marzeń, spełnia się w najmniej oczekiwanych momentach. Coś w tym jest, że kiedy nie nastawiamy się na okazy, życie się do nas uśmiecha. Tak było wczorajszego dnia i mogę napisać dzisiaj wpis na blogu wędkarskim o swojej rekordowej rybie.